• Antroponimia Polski, t. I: A-G
Antroponimia Polski od XVI do końca XVIII wieku. Wybór artykułów hasłowych oraz wykazy nazwisk wraz z chronologią i geografią. Tom I: A-G, , pod red. Aleksandry Cieślikowej, Kraków 2007, 580 s., ISBN: 978-83-89425-33-1

Jest to pewnego rodzaju kontynuacja Słownika staropolskich nazw osobowych (t. I-VI, red. W. Taszycki, t. VII Suplement opr. pod kierunkiem M. Malec, Wrocław 1965-1987), różniąca się jednak doborem materiału i metodologią. Praca ta jest poświęcona głównie procesowi kształtowania się nazwisk w badanym okresie, ich motywacji, chronologii powstawania, frekwencji i rozmieszczeniu geograficznemu.

Stwierdzenie wielonarodowościowego składu Polski w badanym czasie nasuwa konieczność rozważenia, jakie powinno być kryterium włączenia obcych antroponimów do omawianego opracowania. Czy winna nim być adaptacja językowa nazwy osobowej czy adaptacja jej nosiciela (oznaki trwałego związku z Polską, funkcja społeczna, imię jako wskaźnik etnosu)? O dwoistości kryterium nazwa: nosiciel każdy stykający się z problemem nazw własnych powinien pamiętać, gdyż włącza ona badania językoznawcze, onomastyczne, w zakres historii, kultury, socjologii, a nawet psychologii.

W badanym okresie następuje stabilizacja form genetycznie patronimicznych jako nazwisk zakończonych na: -icz, -ewicz, -owicz; nazwisk z niekiedy patronimicznymi lub hipokorystycznymi formantami (z podstawowym -k), np.: -ak, -ek, -czyk, które zaczynają funkcjonować jako odrębne identyfikujące antroponimy, nie wyrażając już relacji syn – ojciec i nie będąc też zdrobnieniami. Sufiks –ski tworzy nazwiska nie tylko od nazw miejscowych lecz także od nazw osobowych odapelatywnych i od imion. Jest to okres tworzenia się nazwiskowych modeli słowotwórczych W książce podane zostały te dawne postaci graficzne nazwisk, które dotrwały do dziś, stanowiące o różnicach w identyfikacji osób mimo wspólnej etymologii. Etymologia nie jest jednak głównym celem opracowania.

Autorzy pokazują przede wszystkim niezmienność niektórych protonazwisk, później nazwisk od średniowiecza po współczesność i efemeryczność innych, które nie pozostały w zbiorze nazwisk, a jedynie dzięki osobom utrwaliły się w tekstach. Znikanie nazwisk z ogólnego zbioru to sprawa niekiedy przypadku, niekiedy biologii, natomiast pojawianie się nazwiska w zbiorze oraz tworzenie się i ewolucja systemu antroponimicznego badanego okresu stanowi już przedmiot zainteresowań zarówno językoznawcy, jak i historyka, demografa, socjologa, badacza kultury w jej różnych aspektach.

W opracowaniu odnotowano formy obce, które się pojawiły i występują współcześnie, podtrzymując ówcześnie zaświadczone postaci graficzne, np. nazwiska niem.: Altof, Altoff, Althoff. O adaptacji tego nazwiska świadczy forma żeńska Altofowa, zanotowana w wieku XVI.

Niekiedy obserwujemy tworzenie nazwisk rodzinnych (żon i córek oraz synów) od zaskakujących podstaw, np. od Akempis: Akempeska i Akempisowa; od Bononi, Banoni pochodzi Bononia, Banonia, Banonianka i Bonończyk. Nieprzewidzianie od zestawienia Chromy Janek utworzona jest forma Chroma Jankowa i Chromowa Jankowa. Na ogół od nazwisk zakończonych na -a tworzone są nazwiska na -ina, -anka: od Cieśla – Cieślina, Cieślanka, ale i to nie jest bezwyjątkowe: nazwiska córek od Czupryna to zarówno Czuprynianka, jak i Czuprynówna.

Głównym celem Antroponimii Polski jest ukazanie tworzenia się nazwiska rodzinnego w przekroju historycznym (XVI–XVIII) na ówczesnych terenach Polski, w zmieniających się granicach, a także potwierdzenia tekstowego początków stabilności, niekiedy dziedziczności nazwisk jeszcze bez usankcjonowania prawnego, które przyniósł dopiero koniec wieku XVIII, wiek XIX i początek XX. „Jest to pierwszy polski historyczny onomastykon z tak rozbudowaną siatką informacji” 

z recenzji wydawniczej prof. Kazimierza Rymuta.

Antroponimia Polski, t. I: A-G

  • Kod Produktu: Antroponimia Polski, t. I: A-G
  • Dostępność: 7
  • 9,99zł

  • Bez podatku: 9,99zł